Jak odpocząć naprawdę, a nie tylko „mieć wolne”?
Okres świąteczny bywa paradoksalny. Z jednej strony — wyczekiwany czas przerwy, wytchnienia i bliskości. Z drugiej — źródło napięcia, presji i emocjonalnego przeciążenia. W gabinetach psychologicznych słyszymy często:
„To miały być spokojne święta, a ja jestem bardziej zmęczony niż przed nimi.”
To nie jest przypadek. Bo wolne dni nie zawsze oznaczają odpoczynek psychiczny.
I właśnie dlatego warto mówić o psychohigienie — czyli o trosce o zdrowie psychiczne tak samo, jak dbamy o ciało.
Czym jest psychohigiena?
Psychohigiena to zbiór nawyków, które pomagają:
- regulować napięcie,
- chronić granice,
- dbać o równowagę emocjonalną,
- zapobiegać przeciążeniu,
- regenerować zasoby psychiczne.
To nie są „luksusowe dodatki”.
To podstawy zdrowia psychicznego.
Dlaczego święta są emocjonalnie trudne?
Wbrew reklamowym obrazom, święta to nie tylko bliskość i radość. To także:
- spotkania z osobami, z którymi relacje są napięte,
- powrót do trudnych wspomnień z dzieciństwa,
- porównywanie się z innymi,
- presja „udanego czasu”,
- brak prywatności,
- nadmiar bodźców,
- zmiana rytmu dnia,
- rozregulowany sen,
- nadmiar obowiązków.
Dla wielu osób święta uruchamiają stare schematy:
„Muszę być miły…”
„Nie wolno mi odmówić…”
„Nie mogę zepsuć atmosfery…”
„Muszę wytrzymać…”
A wytrzymywanie nie jest odpoczynkiem.
Jak dbać o psychohigienę w czasie świąt?
Poniżej znajdziesz kilka kluczowych obszarów, które realnie wpływają na samopoczucie.
1. Zadbaj o granice — nawet w rodzinie
Masz prawo:
- do odpoczynku,
- do odmowy,
- do chwili ciszy,
- do wyjścia na spacer,
- do niedzielnego popołudnia… tylko dla siebie.
Granice nie niszczą relacji.
One je chronią.
2. Odpoczynek to nie tylko „nicnierobienie”
Dla jednych regeneracją jest sen.
Dla innych — ruch, rozmowa, książka, samotność lub twórczość.
Zadaj sobie pytanie:
„Co MNIE naprawdę regeneruje?”
A nie:
„Co wypada robić w święta?”
3. Ogranicz nadmiar bodźców
Cisza jest dziś luksusem.
Wyłącz na chwilę:
- telefon,
- powiadomienia,
- media społecznościowe,
- bombardowanie informacjami.
Twój układ nerwowy też potrzebuje świąt.
4. Naucz się odpuszczać „perfekcyjne święta”
Nie wszystko musi być:
- idealne,
- zgodne z tradycją,
- pod kontrolą,
- według planu.
Wystarczająco dobre święta są lepsze niż perfekcyjne kosztem zdrowia.
5. Zadbaj o ciało – bo ono bezpośrednio wpływa na Twoje emocje
To, jak się czujesz psychicznie, jest ściśle związane z tym, jak traktujesz swoje ciało. Mózg nie działa w oderwaniu od reszty organizmu – potrzebuje snu, jedzenia i ruchu, aby mógł regulować emocje, stres i napięcie.
Jeśli przez kilka dni śpisz bardzo krótko lub o nieregularnych porach, Twój organizm zaczyna działać w trybie przeciążenia. Wzrasta drażliwość, trudniej się skupić, łatwiej się zniechęcić i gorzej radzić sobie z emocjami.
Równie ważne jest jedzenie. Gdy przez dłuższy czas jesz nieregularnie lub sięgasz głównie po „szybkie” jedzenie, Twój poziom energii spada, a samopoczucie pogarsza się. Mózg, podobnie jak ciało, potrzebuje odpowiedniego paliwa, by funkcjonować stabilnie.
Nie zapominaj też o ruchu. Nawet krótki spacer czy rozciąganie pomagają rozładować napięcie i poprawić nastrój. Brak ruchu sprawia, że stres „zostaje w ciele” i narasta.
Nie chodzi o idealny styl życia – chodzi o podstawową troskę o siebie.
Sen, jedzenie i ruch to nie luksus, ale fundament dobrostanu psychicznego.
Ciało to fundament dobrostanu.
6. Bądź uważny na swoje emocje
Jeśli czujesz:
- smutek,
- złość,
- rozczarowanie,
- samotność,
- przytłoczenie…
To znaczy, że jesteś człowiekiem, a nie „popsutym świętującym”.
Emocje nie muszą być „świąteczne”, żeby były ważne.
A jeśli te święta znów nie są łatwe?
To nie znaczy, że coś z Tobą nie tak. To często znaczy, że coś było trudne już wcześniej. Święta uwypuklają to, co w nas niezagojone.
Ale to również moment, kiedy możemy się sobą zaopiekować inaczej niż zwykle. Czasami największym prezentem nie jest to, co komuś dajemy.
Tylko to, co wreszcie odważymy się dać sobie.
Na koniec — jedno zdanie, które warto zapamiętać:
Nie musisz mieć idealnych świąt, żeby mieć wartościowe święta.
Wystarczy, że będą:
- prawdziwe,
- uważne,
- trochę bardziej Twoje.
Zapraszamy do Akademickiej Poradni Psychologicznej
Jeśli okres świąteczny:
- pogłębia Twój stres,
- uruchamia trudne emocje,
- przypomina stare rany,
- wywołuje poczucie samotności,
- pozostawia zmęczenie zamiast ulgi —
warto porozmawiać z kimś, kto pomoże Ci to unieść.
W Akademickiej Poradni Psychologicznej możesz bezpiecznie:
- przyjrzeć się swoim emocjom,
- odzyskać równowagę,
- nauczyć się dbać o siebie bez poczucia winy,
- znaleźć wsparcie, którego być może brakowało.
Umów się na konsultację: app@ujw.pl
Święta nie muszą być terapią.
Ale mogą być początkiem troski o siebie.
dr Renata Socha
