W relacjach – zarówno prywatnych, jak i akademickich czy zawodowych – granice psychologiczne pełnią funkcję ochronną. Określają, gdzie kończą się nasze potrzeby, wartości i możliwości, a gdzie zaczynają się oczekiwania innych. Problem pojawia się wtedy, gdy próba postawienia granicy wywołuje silne poczucie winy, lęk przed odrzuceniem lub obawę, że zostaniemy odebrani jako „egoistyczni” czy „niezaangażowani”. Tymczasem umiejętność mówienia „nie” nie jest przejawem braku empatii – przeciwnie, jest jednym z fundamentów dojrzałych i zdrowych relacji.
Czym są granice psychologiczne? Granice to wewnętrzne regulacje, które pozwalają nam decydować: na co się zgadzamy, a na co nie, ile możemy dać innym bez naruszania własnego dobrostanu, za co jesteśmy odpowiedzialni, a za co już nie.
Jak podkreślał Carl Rogers, autentyczny kontakt z drugim człowiekiem wymaga kontaktu z samym sobą. Bez świadomości własnych granic trudno o autentyczność, a relacje zaczynają opierać się na spełnianiu cudzych oczekiwań kosztem siebie.
Skąd bierze się poczucie winy, gdy mówimy „nie”? Poczucie winy często nie wynika z samej odmowy, lecz z przekonań, które jej towarzyszą, takich jak:
„Powinienem/-am być bardziej pomocny/-a” „Jeśli odmówię, zawiodę innych” „Dobra relacja polega na poświęcaniu się”. W ujęciu psychologicznym są to tzw. normy internalizowane – przejęte z wcześniejszych doświadczeń rodzinnych, edukacyjnych lub kulturowych. W literaturze psychologicznej oraz w praktyce klinicznej wskazuje się, że długotrwałe ignorowanie własnych potrzeb i ograniczeń – opisywane m.in. w kontekście trudności w regulacji emocji i relacjach interpersonalnych – może wiązać się z przeciążeniem emocjonalnym, spadkiem satysfakcji z relacji oraz objawami wypalenia.
Asertywne „nie” – czyli jakie? Asertywna odmowa nie wymaga agresji ani długich tłumaczeń. Jej istotą jest jasność, spokój i odpowiedzialność za własną decyzję. Przykładowo: „Nie mogę się tego teraz podjąć.” „Rozumiem Twoją potrzebę, ale w tej chwili to dla mnie za dużo.” „Nie zgadzam się, choć doceniam, że o to pytasz.”

Dlaczego granice wzmacniają relacje? Wbrew obawom, stawianie granic: zmniejsza poziom napięcia i ukrytej frustracji, sprzyja bardziej autentycznej komunikacji, chroni relacje przed nierównowagą i przeciążeniem jednej strony. Relacja, w której jedna osoba stale rezygnuje z siebie, z czasem przestaje być relacją partnerską. Zdrowe „nie” jest więc jednocześnie „tak” dla siebie – dla własnych zasobów, emocji i możliwości. Granice nie oddalają ludzi – one porządkują relacje. Jasne granice są wyrazem współczucia – zarówno wobec siebie, jak i wobec innych.
Na zakończenie
Uczenie się stawiania granic to proces. Często towarzyszy mu dyskomfort, zwłaszcza na początku. Warto jednak pamiętać, że poczucie winy nie zawsze jest sygnałem, że robimy coś złego – bywa jedynie znakiem, że robimy coś nowego.
Jeśli masz trudność z mówieniem „nie”, czujesz się nadmiernie obciążony/-a relacjami lub masz wrażenie, że często przekraczasz własne granice – rozmowa z psychologiem może pomóc lepiej zrozumieć te mechanizmy i bezpiecznie je zmieniać. Akademicka Poradnia Psychologiczna jest miejscem, w którym możesz przyjrzeć się swoim relacjom z życzliwością i profesjonalnym wsparciem.

mgr Daniel Szczepanek