„Jeszcze tylko obrona i będę mieć to za sobą…” – to zdanie pada z ust wielu studentów ostatniego roku. Paradoksalnie jednak moment, na który czekaliśmy przez kilka lat, często nie przynosi wyłącznie radości. Zamiast ulgi pojawiają się niepokój, stres, a nawet lęk przed tym, co będzie dalej.
Jeśli właśnie kończysz studia i masz wrażenie, że zamiast cieszyć się z nadchodzącego dyplomu, coraz częściej martwisz się przyszłością – nie jesteś wyjątkiem. To doświadczenie jest znacznie bardziej powszechne, niż mogłoby się wydawać.
Dlaczego koniec studiów może być trudny?
Studia to nie tylko zdobywanie wiedzy. To również określony rytm życia, środowisko, znajomi, przewidywalny plan tygodnia i jasno określone cele. Przez kilka lat wiemy, czego się od nas oczekuje – zaliczyć przedmiot, napisać pracę, zdać egzamin. Moment ukończenia studiów oznacza jednak coś więcej niż odebranie dyplomu. To zakończenie ważnego etapu życia i wejście w nową rolę – absolwenta, pracownika, specjalisty. Każda duża zmiana, nawet ta pozytywna, może wywoływać stres. Nasz mózg lubi przewidywalność. To, co znane, daje poczucie bezpieczeństwa. Nawet jeśli czasami narzekaliśmy na liczbę zajęć czy sesję egzaminacyjną, były one częścią naszej codzienności.
Lęk przed przyszłością – skąd się bierze?
W okresie poprzedzającym obronę często pojawiają się pytania:
- Czy znajdę pracę?
- Czy będę wystarczająco dobry?
- Co, jeśli nie poradzę sobie zawodowo?
- Czy inni mają większe doświadczenie ode mnie?
- Czy wybrałem właściwy kierunek?
To naturalne pytania. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynamy traktować nasze obawy jak pewne scenariusze przyszłości. Psychologowie nazywają to lękiem antycypacyjnym – obawą przed wydarzeniami, które jeszcze się nie wydarzyły. Nasz umysł często koncentruje się na najgorszych możliwych rozwiązaniach, choć nie ma dowodów, że rzeczywiście się wydarzą.
„Nie jestem wystarczająco dobry…” – syndrom oszusta
Końcówka studiów to również moment, w którym wiele osób doświadcza tzw. syndromu oszusta.
Pojawiają się myśli:
- „Miałem po prostu szczęście.”
- „Nie wiem tyle, ile powinienem.”
- „Za chwilę wszyscy zorientują się, że nie jestem kompetentny.”
W rzeczywistości ukończenie studiów jest efektem wielu lat pracy, nauki i zdobywania doświadczeń. Dyplom nie jest przypadkową nagrodą – jest potwierdzeniem osiągniętych kompetencji. Pamiętaj, że nikt nie rozpoczyna pierwszej pracy jako ekspert. Rozwój zawodowy to proces, który trwa przez całe życie.
Obrona to nie egzamin z całego życia
Dla wielu studentów obrona urasta do rangi wydarzenia, od którego zależy cała przyszłość. Tymczasem jej celem jest przede wszystkim podsumowanie kilku lat nauki oraz zaprezentowanie efektów własnej pracy. Komisja egzaminacyjna nie szuka powodów, by studenta „złapać” na błędzie. Zależy jej na sprawdzeniu, czy potrafisz omówić swoją pracę i wykazać się wiedzą zdobywaną podczas studiów. Warto pamiętać, że promotor i recenzent również chcą, aby cały proces zakończył się sukcesem.
Jak poradzić sobie z lękiem przed zmianą?
Nie da się całkowicie wyeliminować stresu, ale można nauczyć się lepiej nim zarządzać.
Pomocne może być:
- zaakceptowanie emocji – stres przed obroną jest czymś naturalnym;
- skupienie się na tym, na co masz wpływ – przygotowaniu do obrony, odpoczynku czy organizacji czasu;
- rozmowa z bliskimi lub promotorem – często okazuje się, że inni przeżywają podobne emocje;
- unikanie porównywania się z innymi – każdy rozpoczyna swoją drogę zawodową w innym momencie i z innym doświadczeniem;
- dbanie o sen, aktywność fizyczną i regenerację – przemęczenie znacząco nasila odczuwany stres.
Koniec studiów to początek nowych możliwości
Choć zakończenie studiów wiąże się z niepewnością, warto spojrzeć na ten moment z szerszej perspektywy. To początek nowego etapu – pierwszej pracy, rozwoju zawodowego, zdobywania doświadczeń, dalszego kształcenia czy realizacji planów, które do tej pory odkładaliśmy na później. Nie musisz mieć gotowej odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące swojej przyszłości. Niewiele osób kończących studia dokładnie wie, jak będzie wyglądała ich kariera za pięć czy dziesięć lat. To zupełnie normalne.
Kiedy warto poszukać wsparcia?
Jeżeli stres przed obroną utrzymuje się przez dłuższy czas, utrudnia naukę, powoduje problemy ze snem, wywołuje silny lęk lub odbiera radość z codziennego funkcjonowania, warto porozmawiać z psychologiem. Wsparcie psychologiczne nie jest oznaką słabości. To sposób na lepsze zrozumienie własnych emocji i odzyskanie poczucia wpływu na sytuację.
Pamiętaj…
Lęk przed zakończeniem studiów nie oznacza, że nie jesteś gotowy na kolejny etap życia. Wręcz przeciwnie – często świadczy o tym, że stoisz przed ważną zmianą, która wymaga adaptacji. Daj sobie prawo do niepewności, ale nie pozwól, aby to ona decydowała o Twoich kolejnych krokach. Dyplom kończy jeden etap edukacji, ale jednocześnie otwiera drzwi do nowych możliwości, doświadczeń i rozwoju.
dr Renata Socha
