Podarowaliśmy karmę, maskotki, a także zużyte banery reklamowe, które posłużą jako zabezpieczenie choćby wybiegu dla piesków. Grupa wolontariuszy oraz pracowników promocji naszej uczelni wybrała się z wizytą do „Schroniska dla bezdomnych zwierząt” w Wróblinie Głogowskim. Nie zabrakło także spacerów z wdzięcznymi czworonogami.

 

Maksiu, Lisek, Charli, Lusia, Pusia, Tymon, Diego, Czaruś – to pieski, które wyprowadziliśmy na spacer po lesie. Choć czasami nieufne, w „Schronisku dla bezdomnych zwierząt” w Wróblinie Głogowskim widać, że czują się znakomicie. – To cieszy, że wiele z tych zwierząt choć po przejściach znalazło tu dobrą opiekę – mówiła podczas spaceru z jednym z psów dr Beata Kohlman, opiekun koła naukowego „Wolontariusze” Uczelni Jana Wyżykowskiego.

Psy ze smakiem zjadały łakocie. Nasza studentka Pedagogiki, Monika Fudalewska do schroniska trafiła z całą rodziną. – Mamy w domu już dwa koty, myślimy jeszcze nad adopcją psa – dodała lubinianka. Tymczasem przyszła pani magister Paulina Laskowska z  Lubina, studentka Zarządzania w przemyśle i administracji, zauroczyła się  cudownym kundelkiem Czarusiem. – Uwielbiam zwierzęta. Spacery z nimi to czysta przyjemność, zwłaszcza gdy dopisuje pogoda.

Psiaki i koty ze schroniska w Wróblinie Głogowskim można nie tylko wyprowadzać, ale  również adoptować. – Jeszcze cztery lata temu w przytułku mieliśmy około 140 psów – zdradziła nam Joanna Adamska, pracownik schroniska. –  Niemal wszystkie znalazły nowy dom, także poza granicami naszego kraju: w Anglii, Holandii czy Niemczech. W tej chwili w przytułku pozostaje ponad 30 piesków i 7 kotów. – Dla nas każdy podarunek dla zwierząt jest bardzo ważny. Banery, które podarowała Uczelnia zostaną przeznaczone na zabezpieczenie boksów i wybiegu dla psów i kotów. Karmę zwierzęta zjedzą ze smakiem, a maskotki dadzą im wiele radości w zabawie – dodała p. Adamska.